Witam!
Wczoraj byłam na iście epickiej imprezie :) w ramach karnawału wszyscy obowiązkowo przebrali się na styl lat 80tych. Płakałam ze śmiechu oglądając zdjęcia, prawie oblałam się kawą... ale pokażę wam raczej te mniej obciachowe :)
W najbliższym czasie zrobię post z ubrankami, więc zaglądajcie regularnie, a może uda wam się upolować coś dla siebie w bardzo niskiej cenie!
niedziela, 29 stycznia 2012
piątek, 27 stycznia 2012
Hello Mr. Snowman!
Juhu! Fajnie, że zgłaszacie się do konkursu :) (notka poniżej) i lubicie mojego FACEBOOKA . Nie robię sesji zdjęciowych zbyt często, raczej wtedy kiedy Kadik Babik wyciągnie mnie z domu :)
W ostatnią niedzielę, wybraliśmy się na kawkę i szybką sesyjkę do Jagody (nie wiem, czy już odwiedzaliście jej bloga więc zapraszam :) Przy okazji mogę wam zaprezentować bałwana jakiego postawili (ja wiedziałam że Miłosz w końcu to zrobi!). Śnieg był idealny do lepienia, więc czas realizacji zajął im kilka minut :D wystarczyło trochę inwencji twórczej, kilka patyków i sucha trawa. Niestety.. nie mieliśmy marchewki :D więc musieliśmy się pogodzić z lekko okrojoną wersją bałwana.
Biorę udział w rozdaniu - KLIK
środa, 25 stycznia 2012
Rozdanko!
W związku z tym, że wkrótce stuknie mi 100 obserwatorów, pomyślałam że warto by zrobić małe rozdanko :) Bardzo jestem wdzięczna za wszystkie odwiedziny, więc chociaż takim sposobem mogę się odwdzięczyć. Niestety kolczyków jest tylko jedna para, więc o wygranej zadecyduje losowanie.
Zasady są proste :)
1. Dodajesz mnie do obserwowanych na blogu (chyba że już obserwujesz:)
2. Lubisz na Facebooku, choć nie jest to wymagane - KLIK (konto dotyczące moich zmagań z fotografią)
3. Zostawiasz imię i adres e-mail.
Nic prostszego :)
p.s. niestety nie wysyłam za granicę.
Termin ukończenia i ogłoszenia wyniku - 1.02.2012
Życzę powodzenia !
Zasady są proste :)
1. Dodajesz mnie do obserwowanych na blogu (chyba że już obserwujesz:)
2. Lubisz na Facebooku, choć nie jest to wymagane - KLIK (konto dotyczące moich zmagań z fotografią)
3. Zostawiasz imię i adres e-mail.
Nic prostszego :)
p.s. niestety nie wysyłam za granicę.
Termin ukończenia i ogłoszenia wyniku - 1.02.2012
Życzę powodzenia !
Coffee monster!
Dzień bez kawy jest dniem straconym. Zaraz po przebudzeniu wyglądam jakby przejechał mnie czołg i jedyna rzecz, która może mnie postawić na nogi to zapach przepysznej kawusi. Kawę piję zawsze rano, ale najpierw śniadanie i gorąca herbata. Niezdrowo jest zaczynać dnia od samej kawy.
Moja ulubiona to oczywiście Nescafe ze śmietanką, ale tylko jeden jedyny rodzaj śmietanki mi odpowiada :) Na smak kawy jestem bardzo wyczulona.
Kolejna kawa ląduje w moim brzuszku kiedy wracam z pracy. Wtedy najlepiej wyłożyć ciało na kanapie, na nogi posadzić laptopa i postawić gorącą kawę obok siebie (najlepiej jeszcze w ulubionym kubku!). Cud miód malina!
Jestem niepoprawnym kawoszem i ta magiczna substancja jest czymś, czego po prostu nie umiem sobie odmówić.
Też tak macie? ;)
:)
Pozdrawiam!
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Biżuuu!
Nie było mnie przez weekend, wiec postaram się nadrobić zaległości. Dziś chciałam wam przedstawić moje biżuteryjne łupy z Sajbazar (baner z prawej). Chwilami nie mogę się powstrzymać przed kupnem takich cudenek, choć teraz i tak ostro zapinam pasa. Strasznie dużo wydatków z miesiąca na miesiąc.. Za tydzień mam urlop i ruszam ponownie z prawem jazdy. Trzymajta kciuki!
A poniżej naszyjnik, bardzo ładnie się prezentuje. Koleżanka miała kiedyś podobny z primarku. Jedyny minus że troszkę się odczepia (trzeba zacisnąć mocniej ogniwa). Jest bardzo lekki, więc nie obciąża niepotrzebnie szyji :)
Kolejny naszyjnik, na który najbardziej czekałam i troszkę się rozczarowałam, bo nie jest taki sam jak na zdjęciu. W rzeczywistości jest ciemniejszy, a ładnie się błyszczy (tak jak przedstawia zdjęcie) tylko w sztucznym świetle. Jest dość ciężki, ale i tak założyłam go nie raz do pracy, bo wydaje mi się bardzo oryginalny :)
W kolejnej odsłonie, moje dwie zachcianki, czyli zwijacz do kabla. Mamoooo! Jest prze słodki. Mały, poręczny, z zapięciem. I oczywiście lustereczko, którego mi zawsze brakowało w torebce.
Bransoletka, o którą się obawiałam, ponieważ mam bardzo wąskie nadgarstki i żadne bransoletki na mnie nie pasują... Miłe zaskoczenie, jest ideaaaalna! Oprócz tego przyznaję, że bardzo lubię ćwieki.
No i na koniec mój najlepszy zakup, ale już nie z Sajbazar, tylko najzwyczajniej z Housa. Jak tylko go zobaczyłam, stwierdziłam że musi być mój *_*
Kojarzy mi się z wężem :) oprócz tego wydaje się bardzo solidny i ma ciekawe wykonanie.
A tak wygląda na szyji:
Przepraszam za trochę kiepską jakość zdjęć, nie przyłożyłam się, ale dziś nie o fotografii było :D
Pozdrawiam!
p.s. biorę udział w rozdaniach! :)
A poniżej naszyjnik, bardzo ładnie się prezentuje. Koleżanka miała kiedyś podobny z primarku. Jedyny minus że troszkę się odczepia (trzeba zacisnąć mocniej ogniwa). Jest bardzo lekki, więc nie obciąża niepotrzebnie szyji :)
Kolejny naszyjnik, na który najbardziej czekałam i troszkę się rozczarowałam, bo nie jest taki sam jak na zdjęciu. W rzeczywistości jest ciemniejszy, a ładnie się błyszczy (tak jak przedstawia zdjęcie) tylko w sztucznym świetle. Jest dość ciężki, ale i tak założyłam go nie raz do pracy, bo wydaje mi się bardzo oryginalny :)
W kolejnej odsłonie, moje dwie zachcianki, czyli zwijacz do kabla. Mamoooo! Jest prze słodki. Mały, poręczny, z zapięciem. I oczywiście lustereczko, którego mi zawsze brakowało w torebce.
Bransoletka, o którą się obawiałam, ponieważ mam bardzo wąskie nadgarstki i żadne bransoletki na mnie nie pasują... Miłe zaskoczenie, jest ideaaaalna! Oprócz tego przyznaję, że bardzo lubię ćwieki.
No i na koniec mój najlepszy zakup, ale już nie z Sajbazar, tylko najzwyczajniej z Housa. Jak tylko go zobaczyłam, stwierdziłam że musi być mój *_*
Kojarzy mi się z wężem :) oprócz tego wydaje się bardzo solidny i ma ciekawe wykonanie.
A tak wygląda na szyji:
Przepraszam za trochę kiepską jakość zdjęć, nie przyłożyłam się, ale dziś nie o fotografii było :D
Pozdrawiam!
p.s. biorę udział w rozdaniach! :)
piątek, 20 stycznia 2012
Coffee mornings.
Te zdjęcia wcale mnie nie zszokowały - KLIK , ponieważ sama nie lepiej wyglądam po przebudzeniu. Rzadko też kiedy udaje mi się pomalować do pracy, gdyż rano jestem jak zombie. Śniadanie, herbata i przede wszystkim kawa. Chwila spędzona w łóżku przed laptopem i dopiero mogę powiedzieć, że się... obudziłam :)
Znów cierpię na migreny. Między jednymi, a drugimi napadami czasami bywa kilka miesięcy... Już naprawdę nie wiem od czego to zależy. Chyba muszę się w końcu wybrać na masaż dźwiękiem do teściowej. Jeszcze jej się nie udało mnie namówić, ale gdyby to coś pomogło.. to dlaczego nie?. Ogólnie dam wam znać jak to działa, bo sama dokładnie nie wiem :)
Wieczorkiem też pokażę wam moje łupy z zakupów w sajbazar :) mam tyle pomysłów na notki, ze chyba nie starczy mi czasu :)))
A poniżej moje dwa zdjęcia z dalekiej wyprawy daaawno temu. Ja chcę takie słoneczko! Natychmiast! >:[
Biorę udział w rozdaniu :)
środa, 18 stycznia 2012
Chcieliśmy śniegu? No to masz babo placek :) Mam nadzieję, że śnieżek utrzyma się do mojego urlopu i będę mogła jeszcze porobić jakieś zdjęcia... bo kiedy wychodzę z pracy już jest ciemno :(
A naprawdę... jest tak pięknie!
Polecam wszystkim stronę HUMANITARNI , dzięki której możemy pomagać dosłownie nic nie robiąc :) wystarczy kliknąć kilka razy. Kierujemy się w stronę serduszka z napisem "automat" i wyświetlają nam się wszystkie charytatywne stronki typu pajacyk, pusta miska itd. Klikam codziennie, a wy ?
Poniżej kilka zdjęć, które obiecałam dodać, autorstwa Miłosza :) czyli... uczę chłopaka robić zdjęcia! :) hihi
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































